27 II 14r. Krzeszów i...pączki
Wpisany przez Brygida Gucwa   

27 II b.r. 13 – osobowa grupa lubomierskiej młodzieży z przyparafialnej wspólnoty „Po-Ziomki” udała się do Krzeszowa. Była to kolejna propozycja ks. Piotra Olszówki –organizatora wyjazdu- na niebanalny sposób przeżycia jeszcze jednego dnia ferii, a piękna, wiosenna i słoneczna pogoda zachęcała do wyjścia z domu. Na przejazd młodzieży do Krzeszowa Ks. Piotr i p. Łukasz Laszczyński przeznaczyli własne środki transportu a p. Aron … był miłym towarzyszem podróży.

W Krzeszowie młodzież zwiedziła sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i przez Jej wstawiennictwo podziękowała Panu Bogu za czas ferii, za wyjazd na zimowisko do Zakopanego i za wszelkie dobro, które dokonuje się w ich parafialnej wspólnocie. Pobyt u tronu Królowej Sudetów był też okazją do zawierzenia Maryi wszelkich spraw osobistych, rodzinnych i parafialnych – w tym zbliżającą się wizytację kanoniczną i przyjęcie sakramentu bierzmowania przez część wspólnoty. Oprócz tego wyjazd ten miał na celu powierzenie Bożej opiece „nowego nabytku” p. Łukasza Laszczyńskiego – osobowego busa, którym młodzież przyjechała do Krzeszowa. Przez akt poświęcenia pojazdu i błogosławieństwo kierowcy, którego dokonał ks. Piotr, dzięki Bożemu błogosławieństwu ma on służyć dla dobra człowieka, jego pracy i wypoczynku. Natomiast wstawiennictwo Matki Bożej i św. Krzysztofa (patrona kierowców i podróżujących) pomaga ustrzec wszystkich, którzy korzystają z pojazdów od wszelkich nieszczęść duszy i ciała; stąd niektórzy wierzący na początku drogi zazwyczaj modlą się (lub przynajmniej czynią znak krzyża),  aby bezpiecznie mogli dojechać do wyznaczonego celu. Również podczas tego kolejnego już wspólnego wyjazdu młodzież była świadkiem, jak można i należy łączyć wiarę z codziennością.

W drodze powrotnej uczestnicy wyjazdu zatrzymali się w Kamiennej Górze i z okazji „Tłustego Czwartku” „wpadli” do mego domu na pączki. Dzięki ks. Piotrowi, moje i męża relacje z lubomierskimi „PO – Ziomkami” stopniowo rozwijają się i zacieśniają; „towarzyszymy i kibicujemy” im we wszystkich ich poczynaniach a oni dzielą się z nami swoim planami. Każde spotkanie ubogaca nas i jest dla nas wielką radością. Radość tego dnia została wyrażona nie tylko w słowach i „spotkaniu przy stole” ale też w bukiecie pięknych, wiosennych tulipanów i innych ważnych „drobiazgach”…a zwłaszcza w specjalnym darze serca dla mojego męża Stanisława, który ze względu na obowiązki zawodowe nie mógł tym razem być z nami. Dziękuję naszym Szanownym Gościom za odwiedziny, modlitwę i wszelkie dobro, które staje się naszym udziałem; zachowuję Was Wszystkich w sercu i serdecznej pamięci – zwłaszcza przed Bogiem.

„Dziękuję za bałagan, który muszę sprzątnąć po przyjęciu, bo to znaczy, że byłam z Przyjaciółmi”.  Brygida Gucwa

Tekst: Brygida Gucwa
Foto: Sara Ptaszek

Czy wiesz, że…

Tłusty Czwartek jest zapowiedzią nadchodzącego końca karnawału. Nazwa pochodzi od tłustych biesiad – ongiś niezwykle hucznie i wesoło obchodzonych. Dzień ten nie może się obejść bez tradycyjnych pączków, które kiedyś smażono prawie w każdym polskim domu. Tłustoczwartkowymi przysmakami były też bałabuchy (pszenne bułeczki polane roztopioną słoniną ze skwarkami), hreczuszki, oładki, (placki wypiekane z gryczanej mąki), chrusty (faworki), plińce i słodkie racuchy.

Od Tłustego Czwartku trwały szalone zabawy, ale najhuczniej bawiono się od niedzieli do północy wtorku na Środę Popielcową. Te trzy ostatnie dni karnawału zwano dniami kusymi, szalonymi, gościnnymi lub popularnie ostatkami; i już wiele wieków temu narzekano, że „większy zysk czynimy diabłu trzy dni rozrzutnie mięsopustując, aniżeli Bogu czterdzieści dni nieochotnie poszcząc” – jak pisał w XVI w. Grzegorz z Żarnowca (pisarz i kaznodzieja kalwiński).

Ostatnim dniem beztroskiej zabawy jest wtorek przed Środą Popielcową; w Polsce ten dzień jest zwany śledzikiem, we Francji – Mardi gras, w Anglii – Shrove Tuesday a w Niemczech – Fastnachtsdienstag.

Środa Popielcowa oznaczała koniec zabaw; ludzie z żalem żegnali karnawał – o czym mówi przysłowie: „Powiedzcie wstępnej środzie, niech czeka w ogrodzie”.

Na podst. Hanna Szymanderska – „Polskie tradycje świąteczne” opr. Brygida Gucwa

Więcej zdjęć...

 

Tu jesteś

Start AKTUALNOŚCI 2014 r. 27 II 14r. Krzeszów i...pączki
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK