25 IV 14 r. "Śniadanie" ;-) wielkanocne młodzieży parafialnej
Wpisany przez Brygida Gucwa   

„Chodźcie, posilcie się!” (J 21,12)

 

Trwając w świątecznej radości oktawy Wielkanocy – w piątek 25 kwietnia – lubomierska młodzież z przyparafialnej grupy PO – Ziomki, schola oraz służba ołtarza spotkała się przy stole, aby spożyć „śniadanie wielkanocne” we wspólnocie ze swoimi Kapłanami, rodzicami i rówieśnikami zaangażowanymi w życie parafii. Spotkanie to rozpoczęło się od udziału w najważniejszej i największej uczcie, jaką jest Uczta Ofiarna Jezusa Chrystusa dokonująca się podczas Mszy św., którą sprawował Ks. Proboszcz Ryszard Trzósło wraz z księdzem Piotrem Olszówką. Oprawę muzyczną liturgii – pod opieką organisty p. Krystiana Sękowskiego – przygotowała parafialna schola.

Po Eucharystii zaproszone Osoby wraz z duszpasterzami udały się do Internatu Zespołu Szkół, gdzie – dzięki uprzejmości p. Edwarda Koreckiego (jego kierownika) – mogły świętować Oktawę Wielkanocy przy suto zastawionym świątecznym stole. Przy wielkim zaangażowaniu szefowej internackiej kuchni p. Anny Onsowicz i p. Anety Burchart, pracowników internatu oraz młodzieży i ich rodziców, nie zabrakło na nim tradycyjnych potraw wielkanocnych. Śniadanie wielkanocne jest wyrazem radości, że Pan jest z nami – tak jak w dzień swego Zmartwychwstania zasiadł On do stołu z uczniami z Emaus. Prawdę o zmartwychwstaniu Pana Jezusa przypomniał  ks. Piotr Olszówka, który odczytał fragment Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 6, 31 – 33). Następnie głos zabrał Ks. Proboszcz Ryszard Trzósło, który poprowadził modlitwę, pobłogosławił  przygotowane pokarmy oraz bardzo serdecznie przywitał wszystkich zebranych, życząc by Zmartwychwstały Pan swym blaskiem opromieniał mroki codzienności i wspierał w podejmowanych przez Młodzież, Ministrantów i Scholę inicjatywach „na rzecz” i „dla” Parafii. Ksiądz Proboszcz podziękował także wszystkim zgromadzonym za dobro, które już przez Ich zaangażowanie dokonuje się w tych wspólnotach, a zwłaszcza w wielkiej rodzinie parafialnej, życząc przy tym wytrwałości i nieustannej radości.

Spotkanie przy stole i spożywanie śniadania wielkanocnego nie jest tylko tradycją, ale również ma głębokie uzasadnienie religijne. Zmartwychwstały Chrystus wielokrotnie ukazywał się swoim zatrwożonym i wylękłym uczniom, którym zdawało się, że widzą ducha (Łk 24,35n) i m.in. poprzez spożywanie posiłku z nimi umacniał ich w wierze. Podkreślał przy tym, że nie jest duchem – zjawą, ale prawdziwie zmartwychwstał: Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam. (...) Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec wszystkich. (Łk 24,35n). Zmartwychwstały Chrystus sam też przygotował dla nich – utrudzonych nocnym połowem ryb – posiłek, zachęcając „Chodźcie, posilcie się!” – o czym mówi Ewangelia tego dnia oktawy wielkanocnej (J 21,1 – 14).

Spożywając śniadanie wielkanocne w gronie rodziny – także tej parafialnej – dzieląc się jajkiem i składając życzenia wyrażamy swą nadzieję, że wszyscy spotkamy się w niebie na uczcie Chrystusa. Dbając o nasz świąteczny stół, nie powinniśmy zapominać o pięknych tradycjach ale i o ludziach potrzebujących naszej pomocy. Przypominamy też sobie ważne dla każdego – a zwłaszcza zaangażowanego w życie parafii – słowa św. Pawła: Czy jecie, czy pijecie, czy co innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (1Kor 10,31).  Mamy być świadkami Zmartwychwstałego nie tylko w okresie oktawy wielkanocnej, ale przez wszystkie dni naszego życia – o czym przypomniał w tegoroczny Poniedziałek Wielkanocny Papież Franciszek: „Pozwólmy, aby radosne zdumienie Niedzieli Wielkanocnej rozprzestrzeniało się w myślach, spojrzeniach, postawach, gestach i słowach ... Ale to nie jest makijaż! Pochodzi z wewnątrz, z serca zanurzonego w źródle tej radości, jak serce Marii Magdaleny, która płakała z powodu utraty swego Pana i nie mogła uwierzyć własnym oczom widząc, że On zmartwychwstał. Ten, kto tego doświadczył, staje się świadkiem zmartwychwstania, ponieważ w pewnym sensie, to on sam zmartwychwstał, ona sama zmartwychwstała. Wówczas zdolny jest, by nieść „promień” światła Zmartwychwstałego w różne ludzkie sytuacje: w te szczęśliwe, czyniąc je piękniejszymi i chroniąc je od egoizmu oraz w sytuacje bolesne, przynosząc spokój i nadzieję”.

Tekst: Brygida Gucwa

Foto: Stanisław Siedlecki


Czy wiesz, że?...

Obrzęd poświęcenia pokarmów rozpowszechnił się na dobre w VIII wieku zarówno w Kościele wschodnim, jak i w zachodnim. Zachowały się starożytne formy modlitwy za ofiarujących baranka paschalnego oraz specjalna forma błogosławienia go. Te modlitwy pochodzą ze starego rytuału greckiego i ormiańskiego. W Polsce zwyczaj błogosławienia pokarmów przyjął się w XIV wieku. Najstarsza w naszym kraju zapisana benedykcja pokarmów wielkanocnych pochodzi z 1300 roku i znajduje się w Mszale Gnieźnieńskim.


Wielkanocny koszyczek - powinien być udekorowany np. bukszpanem, baziami czy wiosennymi kwiatami oraz wyłożony w środku białą serwetką, na której ułożymy pokarmy do święcenia: chleb, baranka, jajka, wędliny, chrzan, pieprz, sól, masło. Produkty te są związane z chrześcijańską i polską tradycją, z miejscowymi zwyczajami, a także z upodobaniami kulinarnymi osób zasiadających do śniadania wielkanocnego. Nie bez znaczenia jest zamiłowanie dzieci do słodyczy, takich jak: czekoladowe jajko, zajączek czy marcepanowe kurczątko.

Chleb święci się na pamiątkę chleba, który zstąpił z nieba, tj. Jezusa, i na upamiętnienie cudownego nakarmienia przez Niego rzeszy słuchających Go ludzi. Codziennie prosimy Boga w Modlitwie Pańskiej o chleb powszedni. A skoro mamy go z Bożej hojności, to dajemy go do poświęcenia. W tradycji chrześcijańskiej chleb jest bardzo wymownym symbolem. W Eucharystii bowiem postać chleba ma Ciało Pańskie, które jest pokarmem dla naszych dusz. Chleb powszedni jest darem Bożym. Uczono nas niezwykłego poszanowania dla chleba; aby go nie marnować, bo ściągnęłoby to gniew Boga; jeśli chleb upadł na ziemię, należy go podnieść i ucałować. Jest on też symbolem codziennych potrzeb człowieka: godnego życia, sytości, gościnności.

Baranek wielkanocny- ma w święconce swoje uprzywilejowane miejsce. Jest symbolem Jezusa Zmartwychwstałego, ale także pokory i łagodności. Zwyczaj święcenia baranka sięga VII wieku (Sakramentarz z Bobbio). Natomiast ustawianie baranka na stole wielkanocnym wprowadził w XIV wieku papież Urban V (+19 XII 1370). Przyświecał mu jeden cel: aby wierni ucztując, nie zapomnieli o najważniejszym przesłaniu tego święta. W Polsce baranek wielkanocny nazwany był Agnuszkiem i pojawił się w XVII wieku; nie należy go mylić z Agnuskiem - watykańskim medalikiem woskowym, na którego awersie odciśnięty był baranek, a na rewersie Jan Chrzciciel.

Postawiony na stole baranek wielkanocny przypomina o tym, że Chrystus odkupił ludzi oraz że są oni przeznaczeni do wiecznego ucztowania na godach Baranka. Przypomina także o dramatycznym wydarzeniu ze Starego Testamentu, kiedy to anioł śmierci przeszedł przez ziemię egipską, uśmiercając pierworodnych synów. Ominął tylko te żydowskie domy, których odrzwia naznaczone były krwią baranka, zabitego z Bożego nakazu. Przypomina o uroczystym posiłku paschalnym, który o tej samej godzinie spożywała każda rodzina żydowska, tworząc z rozproszonego ludu jednolity religijnie naród, modlący się w tym samym języku. Baranek paschalny był wyraźną zapowiedzią, typem i wyobrażeniem (figurą) Jezusa Chrystusa, którego krew miała ocalić od śmierci wiecznej cały rodzaj ludzki, na co wskazał prorok Izajasz już 7 wieków przed narodzeniem się Jezusa.

Mięso i wędliny- są wymownym symbolem dostatku i zamożności rodziny. Św. Ulryk, biskup Augsburga (+973) święcił podczas liturgii Mszy świętej szynkę i baraninę. Święci się przede wszystkim wyroby wieprzowe- szynkę czy wianek kiełbasy.

Święcenie soli, pieprzu i chrzanu. Chrześcijanie są solą ziemi. Ten minerał nie tylko dodaje potrawom smaku, ale jest symbolem zachowania od zepsucia i ma właściwości oczyszczające. Chleb i sól są jakby kwintesencją życia i w polskich zwyczajach najczęściej występują razem. Oznaczają prostotę życia. Wita się też nimi dostojnych gości. Według Księgi Syracha 39,26 i Hioba 6,6 sól jest niezbędnym składnikiem pożywienia.

Pieprz czarny (zmielony) symbolizuje gorzkie zioła, które Żydzi dodawali do pikantnego sosu w kolorze cegły, zwanego charoset. Maczali w nim kawałki paschalnego baranka na pamiątkę ciężkiej niewolniczej pracy przy produkcji cegły w Egipcie.

Chrzan jest pikantny w smaku i wyciska z oczu łzy. Najlepiej, gdy jego korzeń jest w kawałku- kroi się go później na cienkie plasterki i częstuje się nim zebranych.

Zajączek jest symbolem wiosny, odradzającej się przyrody, witalności. Podobno śpi on z otwartymi oczyma, toteż jako pierwszy ze zwierząt miał zobaczyć Zmartwychwstanie Pana. W tradycji chrześcijańskiej symbolizował grzeszników oczyszczonych przez pokutę. Jego obecność w koszyku to raczej dobrze wkomponowany rekwizyt, nie zaś pamiątka dawnego zwyczaju.

Jajko -jest podstawowym składnikiem święconki. Podzielenie się jajkiem w czasie składania sobie życzeń ma umacniać więzi rodzinne i sąsiedzkie. Stanowi tradycyjny świąteczny podarunek, ozdobę koszyczków i stołów wielkanocnych; symbol płodności, odradzającego się życia i znak zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Św. Jan Damasceński dopatrywał się analogii między budową jajka i kosmosu. Skorupkę kojarzył z niebem, wyścielającą ją błonę z nieboskłonem i obłokami, białko z wodami, żółtko z ziemią i minerałami.

Stół wielkanocny- powinien być nakryty białym obrusem i udekorowany bukszpanem. Na stole winna znaleźć się okolicznościowa dekoracja: baranek wielkanocny z czerwoną chorągiewką, na której widnieje złoty krzyżyk. Baranek ma być na „łące” z rzeżuchy lub z młodych pędów owsa. We flakonie, najlepiej z ceramiki ludowej, powinny być ułożone bazie ze srebrnymi kotkami i pierwsze wiosenne kwiaty oraz gałązki zieleni. Na stole ma też być koszyczek lub talerz z pisankami. Wszystkie pobłogosławione pokarmy wykłada się na półmiski czy talerze tak, aby był do nich łatwy dostęp. Na stół podaje się także nie poświęcone pokarmy, które zostały przygotowane do spożycia, np. różne sałatki, napoje, owoce itd.

Na osobnym talerzu powinny być jajka pokrojone na ćwiartki oraz posypane solą i pieprzem. Uczestnicy śniadania dzielą się nimi, składając sobie życzenia. Gospodarz domu powinien złożyć życzenia wszystkim, niezależnie od składanych indywidualnie. Użyć może następującej formuły: Z radością gromadzimy się w naszej wspólnocie rodzinnej i w gronie przyjaciół, aby uroczyście świętować pamiątkę Zmartwychwstania Pana Jezusa. Życzę nam wszystkim tu obecnym, aby pokój i radość zagościły w naszych sercach. Życzę, abyśmy wszyscy byli świadkami Zmartwychwstałego Chrystusa w dzisiejszym świecie; i gdziekolwiek będziemy oznajmiajmy, że "Pan rzeczywiście zmartwychwstał".

Śniadanie wielkanocne rozpoczynamy i kończymy modlitwą. Dobrze byłoby też przeczytać na głos fragment z Ewangelii według św. Łukasza 24,36 – 43.

 

Na podst. „Historia śniadania wielkanocnego” w: „Posłaniec Serca Jezusowego” opr. Brygida Gucwa


 

Tu jesteś

Start AKTUALNOŚCI 2014 r. 25 IV 14 r. "Śniadanie" ;-) wielkanocne młodzieży parafialnej
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK