29 VI - 5 VII 14 r. Na początek wakacji - Kaszuby :-)
Wpisany przez Brygida Gucwa   

34 – osobowa grupa młodzieży z Lubomierza rozpoczęła swoje wakacje od pobytu na Kaszubach. Organizatorem kolonii była parafia p.w. Wniebowzięcia NMP i św. Maternusa;  wszelkimi sprawami organizacyjnymi zajął się ks. Piotr Olszówka, który pełnił też rolę kierownika i opiekuna młodzieży. W sprawowaniu opieki pomagały Katarzyna i Jolanta Mielniczyn oraz Łukasz Laszczyński i Michał Szramowiat. Transport zapewniła firma Przewozy Osobowe „Bieleccy” z Bielawy z nieocenionym kierowcą Piotrem Jankiewiczem, którego radość i pogoda ducha oraz życzliwość i cierpliwość w bardzo znaczący sposób wpływały na dobrą atmosferę nie tylko podczas przejazdów, ale całego wspólnego pobytu na Kaszubach.

Wyjazd na tygodniowy wypoczynek (w dniach 29.06 – 5.07. b.r.) rozpoczął się w lubomierskim kościele od Mszy św., której przewodniczył ks. Piotr Olszówka, natomiast Proboszcz parafii ks. kan. Ryszard Trzósło – z racji imienin ks. Piotra – sprawował Eucharystię w intencji Solenizanta.

Miejscem zakwaterowania na terenie uznawanym za jeden z najpiękniejszych i najbardziej atrakcyjnych turystycznie miejsc Szwajcarii Kaszubskiej był pensjonat Adama i Magdy Jóskowskich „Adamowo”, który jest częścią regionalnej karczmy „Krzëwi Róg” w Garczu.

Każdy dzień pobytu na Kaszubach był bardzo dobrze zaplanowany i wypełniony różnymi atrakcjami; centrum dnia stanowiła Eucharystia sprawowana przez ks. Piotra Olszówkę. Malowniczo przeplatające się lasy, pola, łąki i jeziora, urozmaicona rzeźba terenu, urocze doliny rzeczne, czyste powietrze, cisza i spokój sprzyjały wypoczynkowi i zabawie; w planie wyjazdu było też poznanie historii, kultury, zwyczajów i języka Kaszubów, którzy są bardzo przywiązani do Boga, Kościoła i swojej małej Ojczyzny. Na początku więc miała miejsce piesza pielgrzymka do leżącego nieopodal sanktuarium Matki Bożej Królowej Kaszub w Sianowie. Grupa z Lubomierza uczestniczyła tu w Eucharystii sprawowanej przez ks. Piotra, natomiast kustosz sanktuarium ks. Edmund Grzędzicki przybliżył młodzieży historię tego miejsca. Obiektem kultu jest tu słynąca łaskami niewielka, drewniana, gotycka figurka Maryi z Dzieciątkiem, która od średniowiecza przyjmuje hołd od licznych pielgrzymów. Co roku przybywają tu absolwenci szkół podstawowych, gimnazjum i szkół średnich z całych Kaszub. Powiadają w tych stronach, ze aby szczęśliwie zawrzeć związek małżeński, odbyć trzeba pielgrzymkę do Sianowskiej Pani. W 1966 roku Sianowska Pani, która jest patronką szczególnie młodzieży,  została ukoronowana papieskimi koronami.

Inną okazją do poznania historii i piękna tej ziemi była wycieczka do Węsior, gdzie w lesie nad jeziorem znajduje się charakterystyczny i tajemniczo wyglądający ślad pradziejów Pomorza – kamienne kręgi; były one miejscem plemiennych narad i obrzędów religijnych. Archeolodzy stwierdzili, że postawili je na swoich cmentarzyskach Goci – germański lud przybyły ze Skandynawii, który na Pomorzu przebywał w I – III wieku. Nazwa „Kaszuby” pojawiła się w dokumentach w 1238 r., w bulli papieża Grzegorza IX. Ziemia Kaszubska to teren zamieszkiwany niegdyś przez stary lud pomorski, którego początki sięgają przełomu wieków X i XI. Po odbyciu spaceru do źródeł Kaszubów, Goście „od Kargula i Pawlaka” zostali zaproszeni do ogrodu Marii i Mariana Gostkowskich, gdzie – oprócz kiełbasek z grilla – mogli skosztować swojskiego chleba ze smalcem i kiszonym ogórkiem oraz swojskiej drożdżówki. A na zakończenie dnia, przy uroczystej imieninowej Ks. Piotra i Pana Piotra kolacji, miało miejsce spotkanie z folklorem; kapela ludowa w strojach kaszubskich grała i śpiewała piosenki kaszubskie, w tym „Kaszubskie nuty”. Są one jednym z najbardziej znanych elementów folkloru kaszubskiego; to „Abecadło Kaszubskie” i jego zabawowy charakter strzegło przed zapomnieniem rodzimej mowy, którą tępił pruski germanizator. Uczyło dzieci nazw kaszubskich – i w szkole, i w życiu codziennym – uporczywie zastępowanych przez obco brzmiące słowa niemieckie. Oprócz tego miejscowy bajarz ludowy opowiedział kilka historyjek w języku kaszubskim i zwyczaje związane z zażywaniem przez Kaszubów tabaki; poczęstowanie kogoś tabaką w kulturze Kaszubów jest wyrazem szacunku i wyróżnienia. Zaprezentowano też stare instrumenty ludowe – „diabelskie skrzypce” i „burczybas”, na którym mieli możliwość zagrania Czcigodni Solenizanci. Uzupełnieniem biesiady była wspólna zabawa i tańce przy akompaniamencie ludowej kapeli.

Spotkaniem z historią i sztuką ludową była też wycieczka do Muzeum ceramiki Neclów w Chmielnie; tam młodzież dowiedziała się, że „nie święci garnki lepią” i mogła nie tylko prześledzić cykl produkcyjny wyrobów w gliny ale też samemu „pokręcić koło” i ukształtować kruche, gliniane naczynie, które jeszcze należy wypalić w piecu i udekorować wg kanonu kaszubskiego wzornictwa ludowego. Osobliwym spotkaniem z historią i regionalna sztuka była wycieczka do Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku, gdzie – oprócz zabytków związanych z martyrologią Polaków podczas wywózki na Sybir oraz II wojny światowej – znajdują się różne osobliwości – w tym najdłuższa deska świata i symbol tego miejsca – dom do góry nogami. Jest tam także największy koncertujący fortepian świata, na którym uczestniczka wyjazdu Sylwia Murawska zagrała Preludium Organowe Bacha.

Pomimo nie do końca letniej pogody udało się też skorzystać z wypoczynku nad wodą; wiele radości sprawiło młodzieży kajakowanie oraz plażowanie i kąpiel w miejscowym jeziorze. Dopełnieniem „plażingu” był wyjazd na plażę w Łebie, gdzie słońca, wody i nadbałtyckiego piachu było niemalże w nadmiarze – o czym niektórzy koloniści przekonali się dopiero wieczorem, gdy na skórze pojawił się czerwony„raczek”.

W czasie wakacji na Kaszubach młodzież uczestniczyła również w wycieczce do Malborka, gdzie znajduje się największy pokrzyżacki zamek; tam pod opieką przewodnika poznała miejsce znane z lektury „Krzyżaków”, której treść jest wpleciona w historię średniowiecznej Polski.  Natomiast podczas wycieczki do Gdańska grupa wzięła udział w rejsie na Westerplatte; jest to miejsce znane nie tylko z tragicznej historii Polski (rozpoczęcie II wojny światowej), ale też ze spotkania młodzieży z Papieżem. To tu obecny św. Jan Paweł powiedział, że każdy młody ma swoje Westerplatte – „jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć… jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić – w sobie i wokół siebie, dla siebie i dla innych”. Podczas rejsu – z pokładu statku – wycieczkowicze poznawali historię miasta wplecioną w jego architekturę. Oprócz tego zwiedzili kościół mariacki oraz urocze uliczki starego miasta – ze słynną fontanną Neptuna, który niejako jest symbolem Gdańska.  Pobyt w Trójmieście uzupełniony był przejazdem Szybką Kolejką Miejską (SKM) do Sopotu i wejściem na osławione molo.

Na zakończenie pobytu na Kaszubach grupa uczestniczyła w akcie pobłogosławienia „Adamowa” – nowo wybudowanego miejsca zakwaterowania, którego dokonał ks. Piotr Olszówka; było to jeszcze jedno doświadczenie religijne, które stało się udziałem młodzieży.

Podczas podsumowania ks. Piotr podziękował za pomoc w organizacji i  przeprowadzeniu wyjazdu opiekunom, kierowcy autobusu oraz młodzieży Każdy z uczestników kolonii otrzymał magnes na lodówkę z „Kaszubskimi nutami” oraz serwetki z motywami haftu kaszubskiego, aby przypominał wspólne chwile mile spędzone na Kaszubach. Również młodzież skierowała słowa wdzięczności za trud i serce przy zorganizowaniu tego wyjazdu ks. Piotrowi oraz Osobom sprawującym przez te dni opiekę nad nimi, a także Znajomym ks. Piotra z Kaszub, którzy starali się ubogacić i urozmaicić ich pobyt na wakacjach.

Wyjazd młodzieży na Kaszuby był możliwy dzięki życzliwości, zaangażowaniu i otwarciu swego serca wielu „dużych i małych” sponsorów, którym – w imieniu młodzieży – ks. Piotr bardzo dziękuje; należy do nich przede wszystkim ks. Proboszcz Ryszard Trzósło, p. Burmistrz Wiesław Ziółkowski; p. Sekretarz Bożena Pawłowicz, p. Karolina Bukiejko – Baran z  Urzędu Miasta i Gminy w Lubomierzu, p. Grażyna Dalecka z Gminnej Komisji ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a także anonimowi Darczyńcy – Parafianie i Goście – którzy złożyli swój dar serca podczas zbiórki do puszek przeprowadzonej w kościele przez lubomierską młodzież.

Z wypowiedzi uczestników wyjazdu:

„Ja chciałam powiedzieć, że to były moje naaaaaajlepsze, naaaaaajfajniejsze, naaaaaajsmieśniejsze wakacje w życiu. Te całe 5 dni było tak świetnie zaplanowane, że jestem do tej pory pod wielkim wrażeniem. To chyba nie będzie dziwne, co teraz napiszę, ale z tych wszystkich dni najbardziej podobał mi się ten dzisiejszy, czyli piątek, oraz wczorajszy – bo też nad wodą (kręcą mnie takie rzeczy.(...)Każdy wyjazd z Księdzem – czy ten mały, czy ten duży –jest SUPERAŚNY!!! Podstawowe plusy: dobre jedzenie, cudowne pokoje, przepiękne widoki, miła obsługa, fajni wychowawcy, najlepiej zorganizowany czas itd...Ogólnie było THE BEST. Poważnym minusem jest to, że ten czas tak szybko zleciał..było tak cudownie, a tu już trzeba wracać. Z całego serduszka dziękuję”. (Aleksandra – Góralka, Siostrzyczka)

„Bardzo miła atmosfera na kolonii. Poznałam miłych, sympatycznych i śmiesznych ludzi. Fajnie zorganizowany każdy dzień, dużo pozwiedzałam. Nie żałuję, że pojechałam. Super Opiekunowie, pensjonat jeszcze lepszy – pyszne jedzenie, bardzo fajne pokoje .Jedyną wadą dla mnie było to, że tak wcześnie była cisza nocna. Jeśli będzie zimowisko, to na pewno na nie pojadę. Dziękuję księże Piotrze za miło spędzony pierwszy tydzień wakacji”. ( Sylwia Murawska)

„Dziękuję Księże Piotrze za okazanie zaufania i zabranie mnie na wspólna kolonię. Miejsce pobytu jest bardzo piękne, a warunki ekskluzywne. Podoba mi się organizacja i plan wyjazdu, a każde zdarzenie, w którym uczestniczymy, dostarcza wielkich wrażeń. Uczestnicy mogą poznawać różne ciekawe miejsca a także uczestniczyć w sposób czynny w atrakcjach sportowych (pływanie, kajaki, rowery wodne, tańce i zabawy, spacery widokowo – krajoznawcze)...Współpraca grupy z opiekunami i kierowcą jest bardzo dobra, a to głównie za twoja sprawą, księże Piotrze. ...Młodzież za sprawą Księdza może uczestniczyć w pięknych chwilach swoich wakacji”.

„Pozytywy wyjazdu: miła atmosfera, dużo wypraw pieszych, wyjazdy nad wodę, telewizory w pokojach, toalety w pokojach, dozownia w łazience (mydło+szampon+żel do rąk), smaczne, dobre jakościowo posiłki, cudowne, piękne wycieczki – zwiedziliśmy dużo znanych i reprezentacyjnych dla naszego kraju miast, poznaliśmy kulturę Kaszub. Negatywy wyjazdu: brak możliwości szybkiego jedzenia w pokoju, trochę za duże porcje przy obiadokolacji”. (Hartelowa )

„Kaszuby 2014 – najlepsze wakacje pod słońcem!!! Czuje, że pozostaną one na długo, jak nie do końca życia w mojej pamięci. Najlepiej wspominam zwiedzanie Gdańska i Sopotu oraz spędzanie czasu na pływaniu kajakami po jeziorze. Posiłki, które otrzymywaliśmy podczas pobytu były przepyszne i podane z elegancją. Kuchnia była wyśmienita – daję 10/10!!! Mam nadzieje, że nie był to ostatni wyjazd z tak zgrana ekipą”. (Mateusz „Artur” Martyniak)

„Na początek chciałabym bardzo podziękować Księdzu za to, że zgodził się na udział mój i moich przyjaciółek w wyjeździe na Kaszuby. Już po wejściu do autobusu wiedziałam, że wyjazd będzie czymś, co będę chciała zapamiętać już na wiele lat. Ksiądz okazał się sympatyczny i bardzo miło nas przywitał. (...) Ogólnie wyjazd bardzo mi się podobał. Pan Łukasz doskonale poprawiał humor i wspierał swoim pielgrzymkowym duchem. Podobały mi się atrakcje, które Ksiądz dla nas zaplanował. (...) Tu jest tak pięknie, że nie chce się wracać do domu”. (Karolina Herba)

„Najbardziej podobało mi się pływanie statkiem, rowerami wodnymi i jazda pociągiem (jechałam pierwszy raz w życiu –  super).Obiadki w ośrodku były bardzo dobre, chociaż były za wielkie porcje – nie jem nawet takich w domu. Doceniam starania pań kucharek, które chciały dla nas jak najlepiej. Podobały mi się też tańce z Panem Laszczyńskim. Ogólnie było fajnie, świetnie, fantastycznie i na pewno pojadę na takiego typu wyjazdy w przyszłości. Ten wyjazd pozwolił mi na większe usamodzielnienie się, zwiedziłam wiele ciekawych miejsc”. (Onsowiczowa)

„Cieszę się, że tu przyjechałem, bo pierwszy raz płynąłem kajakiem. Podobała mi się plaża i jeziora. I podobał mi się też zamek w Malborku. Pierwszy raz płynąłem statkiem” (Szymon)

„W tym wyjeździe niczego mi nie brakowało, Pokoje były superanckie; nie dało się nudzić. Wszystko, co robiliśmy, było zróżnicowane. Wychowawcy też byli super, bo byli ludźmi jak my i nie kazali nam ciągle stać na baczność. W tym wyjeździe było po prostu super”. (Alek)

„Moim zdaniem wyjazd na Kaszuby to był dobry pomysł. Wszystkie atrakcje były super, ale najbardziej podobała mi się plaża i jezioro. Lubię tak spędzać czas i myślę, że jeszcze kiedyś odwiedzę ten rejon”. (Dominika)

Więcej zdjęć...

 

Tu jesteś

Start AKTUALNOŚCI 2014 r. 29 VI - 5 VII 14 r. Na początek wakacji - Kaszuby :-)
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK