17 XII 14 r. „Jest taki dzień...”
Wpisany przez Brygida Gucwa   

W środę 17 grudnia wieczorem do kościoła w Lubomierzu przybyły dzieci i młodzież skupione przy parafii i zaangażowane w jej życie. We Mszy św., sprawowanej przez Proboszcza ks. Erwina Jaworskiego oraz ks. Piotra Olszówkę – oprócz parafialnej scholi (która zajęła się oprawą muzyczną liturgii) uczestniczyła młodzież z grupy PO – Ziomki, lektorzy, ministranci, kandydaci na ministrantów oraz ich rodzice. Po Eucharystii odbyło się dla nich spotkanie opłatkowe, w którym uczestniczyła również grupa „młodzieży internackiej”. Dzięki życzliwości i owocnej współpracy p. Edwarda Koreckiego – kierownika Internatu Zespołu Szkół z miejscowymi duszpasterzami, spotkanie to miało miejsce w refektarzu tej placówki. Tradycyjne potrawy na wigilijny stół, przygotowane przez rodziców, serwowała obsługa internackiej kuchni – pod fachowym okiem jej szefowej – p. Anny Onsowicz. Koordynatorem spraw organizacyjnych była Aleksandra Barsul – prezeska młodzieżowej grupy „PO – Ziomki”.

Zgodnie ze zwyczajem, spotkanie opłatkowe rozpoczęło się od odczytania przez ks. Piotra fragmentu Ewangelii opisującej wydarzenia z Betlejem, związanego z przyjściem na świat Syna Bożego. Następnie głos zabrał Ks. Proboszcz, który uwiadomił zebranym, że wydarzenie narodzenia Jezusa przez młodą dziewczynę pozornie mogłoby się wydawać mało znaczące, ale po 2000 latach nie jesteśmy na to obojętni; Bóg rozjaśnił to wszystko, co dotyczy człowieka i dlatego w swoim życiu powinniśmy tworzyć przestrzeń dla Niego. On nie chce nam niczego zabrać, natomiast chce wszystko ofiarować i dlatego należy tworzyć relacje oparte na Panu Bogu.

Po modlitwie i błogosławieństwie wigilijnych potraw miało miejsce ogólne i indywidualne składanie życzeń oraz łamanie się opłatkiem. Wśród wielu wypowiedzianych słów warto podkreślić wzruszające wyznanie jednej z osób, która była wdzięczna za zaproszenie na to opłatkowe spotkanie, gdyż w jej domu rodzinnym nie było takich tradycji, więc nigdy nie mogła doświadczyć istoty, znaczenia i wielkości przeżywanej po chrześcijańsku wigilii.

Uzupełnieniem spotkania było śpiewanie kolęd, któremu – pod opieką organisty p. Krystiana – przewodziła parafialna scholka. Prawie świąteczna atmosfera wieczoru – „jedna w całym roku noc pojednań” – sprzyjała zadumie i była okazją do refleksji na relacjami, które łączą ludzi żyjących obok – w rodzinie pojmowanej nie tylko jako więzy krwi, ale i tej stworzonej poprzez więzy wiary, czyli w parafii. A tradycyjne wolne miejsce przy stole przywoływało w myślach nieobecnych tych, którzy tu nie dotarli... tych, którzy być może nie mają odwagi powrócić, bo kiedyś doświadczyli zamkniętych drzwi naszych serc...i tych, którzy odeszli już do Domu Ojca...

Ten „dobroci dzień dla ludzi” stał się też okazją do wyrażenia wdzięczności Tym, którzy bogactwem i dobrocią swego serca – jak opłatkiem – dzielą się z innymi nie tylko z okazji świąt. Ks. Piotr dziękuje więc przede wszystkim Proboszczowi ks. Erwinowi, który – jako ojciec „nowej parafii” – zaakceptował i pobłogosławił wszelkie dotychczas podejmowane w niej działania oraz jest inicjatorem kolejnych przedsięwzięć na rzecz młodzieży; wśród nich jest remont salki na plebanii oraz utworzenie nowej multimedialnej, gdzie młodzież w „domowych warunkach” mogłaby np. wspólnie obejrzeć dobry film lub pooglądać zdjęcia ze wspólnych wyjazdów. Ponadto słowa wdzięczności ks. Piotr kieruje do p. Anny Onsowicz i p. Edwarda Koreckiego oraz Pań: Anety Burchart i Sylwii Ogonek, a także Rodziców młodzieży, którzy na różny sposób pomagają w organizacji imprez – i to nie tylko w „jeden w całym roku taki dzień”.

 

Tekst: Brygida Gucwa
Foto: Joanna Reczyńska


 

Tu jesteś

Start AKTUALNOŚCI 2014 r. 17 XII 14 r. „Jest taki dzień...”
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK