19-24 I 15 r. Zdrowo, przyjemnie, atrakcyjnie i pożytecznie – czyli ferie 2015
Wpisany przez Brygida Gucwa   

Parafia w Lubomierzu po raz kolejny zorganizowała zimowisko dla młodzieży; i choć pierwotnie było ono zaplanowane w Srebrnej Górze k / Nowej Rudy – ostatecznie „z różnych przyczyn obiektywnych” i po konsultacjach z Proboszczem ks. kan. Erwinem Jaworskim – młodzież spędziła część ferii (19 – 24 stycznia) w Zakopanem. Z 13 – osobową grupą wyjechał tam ks. Piotr Olszówka, któremu pomagali Panowie: Łukasz „Szpiegu”  Laszczyński i Aron Bogusz.

19 stycznia o poranku grupa zebrała się przy kościele, aby po wspólnej modlitwie i z błogosławieństwem ks. Proboszcza wyruszyć w drogę busem z firmy „Speedbus” z Mojesza k / Lwówka Śl. – z nieocenionym kierowcą p. Tomaszem Kubiakiem. W celu maksymalnego wyeliminowania jakiegokolwiek zagrożenia, odpowiedzialny za wyjazd wikariusz ks. Piotr – z odpowiednim wyprzedzeniem – zwrócił się „na piśmie” do policji w Gryfowie Śl. o sprawdzenie sprawności autokaru.

Po drodze młodzież zatrzymała się w Oświęcimiu, aby zwiedzić Muzeum Auschwitz – Birkenau – okazją ku temu była m.in. 70. rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego. Grupie z Lubomierza zwiedzającej to tragiczne w swej wymowie miejsce, gdzie „ludzie ludziom zgotowali ten los” towarzyszyła z kamerą ekipa francuskiej telewizji, nagrywająca materiał na okolicznościowy reportaż, który ma być wyemitowany we Francji z okazji wspomnianej rocznicy. Młodzież z przejęciem zwiedzała to miejsce i w skupieniu słuchała przewodniczki p. Barbary Leśniewskiej, która interesująco opowiadała o tym wszystkim, co przez kilka lat działo się w miejscu, gdzie „praca czyni wolnym”... W miejscu tym ponad milion ludzi różnej narodowości oddało swoje życie – w tym św. Maksymilian Kolbe i św. Teresy Benedykta od Krzyża (Edyta Stein). Miejsce to nawiedził także św. Papież Jan Paweł II i Benedykt XVI.

Po dawce tak mocnych przeżyć, wieczorem grupa szczęśliwie dotarła do celu i została zakwaterowana w Zakopanem – Olczy – w „sprawdzonym” już pensjonacie „U Zofii 2”, który prowadzi prawdziwie gościnna p. Zofia Gawlak – Curuś. Do dyspozycji młodzieży – oprócz komfortowych pokoi z łazienką – była piękna jadalnia (z pysznymi i obfitymi posiłkami), sala rekreacyjna z bilardem i innymi atrakcjami a także sala dyskotekowa – z odpowiednim sprzętem muzyczno – oświetlającym.

Każdy dzień pobytu na zimowisku był dobrze zorganizowany; i choć był to kolejny wyjazd ks. Piotra z lubomierską młodzieżą do Zakopanego, program ferii był tak zmodyfikowany (i dostosowany do kondycji uczestników oraz warunków atmosferycznych) aby młodzież mogła zobaczyć i doświadczyć czegoś innego niż poprzednio. Centrum dnia stanowiła Eucharystia (sprawowana przez ks. Piotra – z wielkim zaangażowaniem młodzieży, wśród której warto wymienić i docenić przyszłego ceremoniarza Artura), a jego zakończeniem była wspólna modlitwa Apelem Jasnogórskim.

Rozgrzewką (w dosłownym tego słowa znaczeniu) był pobyt w Termach Szaflary. Młodzież miała do dyspozycji baseny (zewnętrzne i wewnętrzne) z pochodzącą z odwiertu wodą termalną (30 – 38st.). Chętni mogli w styczniu popływać „pod chmurką” lub poddać się zdrowotnemu wpływowi różnorakich urządzeń do hydromasażu, których  działanie w naturalny sposób wspomaga wysoko zmineralizowana woda w basenach. Po takiej rozgrzewce młodzi mogli bez większej obawy o swe stawy i mięśnie zwiedzać Zakopane i okolice, czemu służyły bliższe i dalsze spacery oraz wyprawy w góry. Wśród nich była wycieczka na Kasprowy Wierch (1987m n.p.m.); „dodatkową” atrakcją tej wycieczki był przejazd kolejką linowo – kabinową na jej szczyt. Natomiast podczas zwiedzania największej w Polsce skoczni narciarskiej, grupa skorzystała z wyciągu krzesełkowego, którym udała się na sam szczyt Wielkiej Krokwi. Spojrzenie znad rozbiegu (o wys. 134m) pozwoliło przekonać się o nieprzeciętności narciarzy, którzy niejako „rzucają się w przestrzeń” i lecą; niektórzy z nich robią to w imię Boże – kreśląc na swej piersi znak krzyża.

Piękno gór z innego poziomu młodzież mogła podziwiać podczas wycieczki na Kalatówki. Do polany prowadzi „droga Brata Alberta”, przy której znajduje pochodząca z 1902 r. Jego pustelnia. Jest to skromny, dwuizbowy budynek, w którym Ten, który „chciał być dobry jak chleb” przyjmował przedstawicieli ówczesnej polskiej inteligencji; gościł tu m.in. Stefan Żeromski, Stanisław Witkiewicz, Stanisław Przybyszewski, Józef Konrad Korzeniowski. W 1997 r. pustelnię tę odwiedził również św. Jan Paweł II.

Nieodłącznym miejscem, które nawiedza ks. Piotr podczas pobytu z młodzieżą w Zakopanem jest Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, będące wotum za uratowanie życia Janowi Pawłowi II po zamachu w 1981 r. Za świątynią znajduje się ołtarz, przy którym Papież sprawował Eucharystię podczas pielgrzymki do Zakopanego.

Spacerując po Zakopanem młodzież zwiedziła również Stary Cmentarz na Pęksowym Brzyzku, zwany „Cmentarzem Zasłużonych”.

Uzupełnieniem ferii był kulig z ogniskiem i pieczeniem kiełbasek, powtórny wyjazd na basen, na lodowisko, zjazd na nartach na stoku, pogodne wieczory, dyskoteka...
a dla chętnych – „salon fryzjerski” i wieczorne bieganie pod opieką p. Łukasza, a także gry w szachy i warcaby oraz konwersacje w języku niemieckim prowadzone z p. Aronem.

Podczas podsumowania zimowiska ks. Piotr podziękował za pomoc w jego przeprowadzeniu Opiekunom – p. Łukaszowi i p. Aronowi oraz kierowcy p. Tomaszowi, który był zarazem dobrym duchem wyjazdu a także młodzieży; każdy otrzymał pamiątkę z Zakopanego – kubek z panoramą Tatr. Słowa wdzięczności zostały skierowane też do Pań z pensjonatu, które dbały o to, by goście z Lubomierza dobrze tu wypoczęli. Również młodzież podziękowała ks. Piotrowi, Opiekunom i księdzu Proboszczowi Erwinowi za zorganizowanie tego zimowiska.

W ostatnim dniu ferii – w drodze powrotnej do domu – grupa zatrzymała się jeszcze w Krakowie, aby w Łagiewnikach – w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia pomodlić się, oddać cześć relikwiom św. Siostry Faustyny i zobaczyć jej celę. Dodatkową atrakcją był przejazd tramwajem na Stare Miasto aby zobaczyć Wawel, Rynek Główny, Kościół Mariacki, Sukiennice i urocze uliczki. Pełni wrażeń i bogatsi o nowe doświadczenia, w dobrych nastrojach wszyscy bezpiecznie wrócili do swoich domów w otwarte ramiona stęsknionych za swymi pociechami –  rodziców.

Ten kolejny wyjazd na zimowisko mógł dojść do skutku dzięki ogromnemu zaangażowaniu ks. Piotra Olszówki, który „tradycyjnie” część swoich ferii poświęcił dla młodzieży z parafii. Nieocenione jest też życzliwe wsparcie Tych, którzy w tę inicjatywę nie zwątpili i przez dobro słowo, modlitwę, dar serca pomogli pokonać wiele przeszkód, aby wspólnie zrobić coś dla innych. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim ks. Proboszcza Erwina Jaworskiego a także Ludzi o wielkim sercu – małych i wielkich sponsorów, którzy wsparli całe przedsięwzięcie. Szczególne podziękowania ks. Piotr kieruje do Burmistrza Lubomierza p. Wiesława Ziółkowskiego, p. Sekretarz Bożeny Pawłowicz i p. Karoliny Bukiejko – Baran z  Urzędu Miasta i Gminy w Lubomierzu, p. Grażyny Daleckiej z Gminnej Komisji ds. Profilaktyki i Rozwiązywania problemów Alkoholowych oraz Parafian, Gości, Sympatyków, którzy anonimowo złożyli swoje datki na dofinansowanie zimowiska podczas święta „Trzech Króli”. Słowa wdzięczności skierowane są również do Kierowcy busa oraz do Opiekunów, którzy pomogli w organizacji kolejnego wyjazdu i poświęcili swój cenny czas, aby młodzież mogła zdrowo, przyjemnie, atrakcyjnie i pożytecznie spędzić część zimowych ferii.

 

Tekst: Brygida Gucwa
Foto: Sara Ptaszek i Padre

Z WYPOWIEDZI UCZESTNIKÓW

Bardzo mi się tu podoba. Pokoje są zadbane i czyste, jedzenie bardzo dobre. Uważam, że codzienna msza jest nam wszystkim potrzebna. W Zakopanem można odreagować i odpocząć od problemów życia codziennego. Cieszę się, że udało mi się pojechać.

Weronika

Dziękujemy naszym Księżom, że dzięki Nim możemy zwiedzać świat!

Natala

..podczas podróży moje uczucia były naprawdę mieszane: cieszyłem się, że jadę do Zakopanego, lecz prześladowała mnie myśl o nudzie. Po pierwszym dniu zmieniłem zdanie – było wprost wspaniale. Mimo iż znałem tylko garstkę osób – z pozostałymi szybko się zintegrowałem. Wszystko co ujrzałem przez ostatni tydzień było wspaniałe. Najbardziej podobało mi się wspólne odchodzenie od stołu po wspólnie zjedzonym posiłku. Tworzyło to w nas taką jedność, która towarzyszyła nam przez resztę dnia. Bardzo fajną atmosferę wprowadził ksiądz w codzienność, gdyż potrafi rozmawiać z młodzieżą i żartować, a nie wielu księży ma taki dar. Razem z p. Łukaszem „Szpiegiem” Laszczyńskim i p. Aronem tworzycie bardzo ciekawą grupę opiekunów – bardzo mi się to podoba, gdyż nie jest sztywno i nudno.

Raf

Kiedy pierwszy raz doszły mnie słuchy o wyjeździe do Zakopanego, odniosłem się do całego przedsięwzięcia dość sceptycznie..

Natomiast po dwu dniach spędzonych z nową paczką oraz przyjacielskimi, otwartymi i życzliwymi opiekunami wiedziałem, że ten wyjazd zaliczę do udanych. Moc ciekawych, czasem wesołych lub skłaniających momentami do refleksji i chwili zastanowienia atrakcji w pełni zaspokoiła mój „głód zwiedzania” i chęć poznawania nowych i pięknych miejsc.

Uważam, że pod względem organizacyjnym wyjazd stał na najwyższym poziomie. Dzięki księdzu Piotrowi i Panom Opiekunom udało nam się spędzić każdy dzień na aktywnym, zdrowym wypoczynku, a ponadto nie brakowało czasu na relaks, wspólne zakupy, czy też spacerowanie po mieście i integrację. Podobały mi się również wysokie standardy, jakie zapewnili nam właściciele pensjonatu – dobre, komfortowe pokoje z potrzebnym wyposażeniem, zaskakująco smaczne i konkretne posiłki, przygotowane przez miłe Panie kucharki. Jednym słowem było wspaniale.

Artur

Ferie to czas odpoczynku i zabawy, a dla mnie dodatkowo ten wyjazd sprawił, że mogłem aktywnie spędzić kilka ciekawych dni. Największymi atrakcjami był wyjazd na termy, Kasprowy Wierch i przejażdżka wozem konnym. Warunki mieszkaniowe i kulinarne na wysokim poziomie. Młodzież jest grzeczna i zdyscyplinowana ponieważ jasno zostały im przedstawione reguły, które panują na wyjazdach z księdzem Piotrem. Codzienna Eucharystia i wspólne modlitwy pozwalają nam nie zapominać, że jesteśmy dziećmi Boga..

Szpiegu

Pobyt został przygotowany perfekcyjnie pod każdym względem. Pensjonat, w którym nocowaliśmy oferował wysoki standard, pokoje były znakomicie wyposażone, posiłki bardzo smaczne i obfite, a obsługa bardzo uprzejma. Świetlica zapewniała możliwość dodatkowej rozrywki w postaci bilarda, piłkarzyków i tenisa stołowego.
Również pod względem organizacyjnym zimowisko było przygotowane w sposób profesjonalny. Każdy dzień obfitował w liczne atrakcje, ale uwzględniono także czas wolny, który każdy z uczestników mógł wykorzystać według własnego uznania..
Oprócz walorów rozrywkowych wyjazd zawierał również elementy edukacyjne i formacyjne. Uczestnicy codziennie mieli możliwość uczestnictwa w Eucharystii, a także wspólnego podsumowania każdego dnia pobytu. Myślę, że duże wrażenie na wszystkich uczestnikach zrobiło zwiedzanie obozu zagłady w Oświęcimiu.

Aron

Wszyscy chodzili uśmiechnięci i promieniowali energią, którą dostawaliśmy od księdza Piotra. Jednym słowem SUPER WYJAZD. Dziękuję bardzo wszystkim, którzy przyczynili się do naszego pobytu w Zakopanem.

Sara

Więcej zdjęć...

 

Tu jesteś

Start AKTUALNOŚCI 2015 r. 19-24 I 15 r. Zdrowo, przyjemnie, atrakcyjnie i pożytecznie – czyli ferie 2015
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK