19-26 VIII 2006 r. Wycieczka dzieci i młodzieży śladami Ojca Świętego
Wpisany przez Administrator   

  W dniach od 19.08 do 26.08 br. dzieci i młodzież z naszej parafii pod opieką wikariusza ks. Tomasza Filipka, p. Elżbiety Wajgert i p. Pawła Dernogi, nauczycieli Szkoły Podstawowej im Jana Pawła II w Lubomierzu wędrowali ścieżkami Ojca św., odkrywali miejsca Jego dzieciństwa i młodości. Wycieczka była nagrodą dla dzieci i młodzieży, głównie ministrantów, scholki i harcerzy, którzy w szczególny sposób udzielają się w swojej parafii. Wzięły w niej też udział dzieci wytypowane przez Parafialny Zespół Charytatywny.Część środków potrzebnych do zrealizowania tego przedsięwzięcia zostało pozyskanych, dzięki staraniom ks. Proboszcza i Zespołu Charytatywnego, z gminnych funduszy.Oto relacja zadowolonych uczestników: 
  Swoją podróż rozpoczęliśmy od wizyty w Niegowici, pierwszej parafii ks. Wojtyły. Do Niegowici Karol Wojtyła przyjechał w lipcu 1948 roku i tu rozpoczął pracę wikariusza. Obecny proboszcz poprowadził nas drogą, którą Karol Wojtyła szedł do kościoła i opowiedział wiele ciekawych historii związanych z młodym księdzem. Stąd udaliśmy się do Bochni, gdzie naszym celem była parafia św. Pawła Apostoła - rodzinna parafia opiekującego się nami ks. Tomasza Filipka. Tu ciepło i serdecznie wraz z parafianami przywitał nas proboszcz ks. Jan Nowakowski. Tutaj nie opodal parafii w Schronisku Młodzieżowym przy Szkole Podstawowej nr 7, mieliśmy noclegi. Rankiem, dnia następnego naszą wędrówkę rozpoczęliśmy od Bazyliki św. Mikołaja - poznaliśmy jej ciekawą historię, której finałem było przyznanie przez papieża Jana Pawła II tytułu bazyliki mniejszej. Wrażenie zrobiła na nas także nietypowa konstrukcja dzwonnicy stojącej obok kościoła i położony nieopodal cmentarz bohaterów I wojny światowej. Zniszczone znakiem czasu krzyże przemawiały do nas swoją historią, dramatem i heroizmem Polaków walczących przed laty o naszą suwerenność - to naprawdę zrobiło na nas wrażenie. Z tej zadumy wyrwała nas rzeczywistość i gwar cywilizacji, kiedy znaleźliśmy się w centrum Bochni. Dzień kolejny był niezwykle uduchowiony. Przybyliśmy do Krakowa - miasta, które jest jedynym miastem na świecie, co w swej materialnej tkance posiada miejsca związane niemal z całym życiem Jana Pawła II. Wszystkie miejsca, które w dawnej stolicy polski należy obejrzeć widział też nasz Ojciec święty. Obok znaczenia historycznego; Wawel, Kościół Mariacki, Barbakan, Brama Floriańska i inne zabytki były dla nas reliktami związanymi właśnie z Papieżem. 
  W Bazylice św. Franciszka z Asyżu OO. Franciszkanów, gdzie uczestniczyliśmy we mszy św., wrażenie potęgowała "papieska ławeczka", gdzie jeszcze od czasów studenckich bardzo często przychodził tu się modlić. Dużo sił potrzebowaliśmy na wspinaczkę do Dzwonu Zygmunta na Wawelu; każdy z nas dobrze zastanowił się przed wypowiedzianym marzeniem.
  Bazylika Mariacka, z wieżą mariacką jak dowiedzieliśmy się jest jedyną na świecie, z której od przeszło sześciuset lat przez całą dobę co godzinę trębacz gra hejnał na cztery strony świata. Duże wrażenie zrobił na nas ołtarz Wita Stwosza, który ku naszemu zaskoczeniu każdego dnia był zamykany i otwierany. Kraków, podobnie jak Wadowice mają swój duchowy klimat - czuć tu naszą polską dziejowość i obecność w każdym zakątku najwspanialszego Polaka - Papieża. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że jakiekolwiek miejsce może tak oddziaływać, my czuliśmy tu obecność naszego Ojca. Tu też na każdym kroku towarzyszyły nam tłumy turystów. Następny dzień to Łagiewniki - stolica kultu Miłosierdzia Bożego. Stąd wyszło, jak mówił Jan Paweł II, orędzie Miłosierdzia Bożego, które sam Chrystus zechciał przekazać naszemu pokoleniu za pośrednictwem świętej Faustyny. Było to dla nas kolejne wyjątkowe miejsce i jeszcze jeden dzień duchowego skupienia.
  Piątego dnia odwiedziliśmy Kalwarię Zebrzydowską i Wadowice. Podróż do tych miejsc była nietypowa i atrakcyjna - jechaliśmy wspaniałym Pociągiem Papieskim wyposażonym w nowoczesny sprzęt nawigacyjny i audiowizualny. W Kalwarii Zebrzydowskiej podczas swojej pierwszej wizyty w Polsce Jan Paweł II prosił o modlitwę za Jego pontyfikat. Tu też w trakcie ostatniej pielgrzymki do ojczyzny, dziękował za wysłuchanie próśb i wszelkie łaski, jakie spłynęły na niego i wiernych. My natomiast dziękowaliśmy Bogu idąc dróżkami kalwaryjskimi i modląc się na Drodze Krzyżowej. Stąd pociągiem udaliśmy się do rodzinnego miasta Ojca św.. W Wadowicach odwiedziliśmy Dom Papieski i kościół, w którym Karol Wojtyła był ochrzczony, przyjmował I Komunię św. i służył do mszy jako ministrant. Drogę powrotną odbyliśmy ponownie luksusowym pociągiem. 
  Następnego dnia nieco zboczyliśmy z papieskiej ścieżki, bo udaliśmy się na piesza wycieczkę do Nowego Wiśnicza. Ta niewielka miejscowość słynie z tajemniczego, okazałego zamku, do którego szlak umilała nam turystyczna piosenka i wesoła zabawa. Ostatnią noc spędziliśmy zupełnie nietypowo - spaliśmy w Kopalni soli w Bochni, ale wcześniej odbyła się tu Msza św. odprawiana specjalnie dla nas, a po niej - kolejna niespodzianka, bo każdy dzień i każda atrakcja była dla nas wspaniałą niespodzianką, dyskoteka w Kopalni Soli. Tego z pewnością nie da się powtórzyć, było świetnie...
  Kolejny dzień to już powrót do domu. W drodze, do Lubomierza, będąc jeszcze pod wrażeniem dyskotekowych rytmów, pełni energii i chęci wspięliśmy się ochoczo na Górę św. Anny. Obejrzeliśmy tu bazylikę i wyciszeni udaliśmy się w drogę powrotną. 
  W trakcie naszego niezwykłego "wypoczynku" był czas na modlitwę, skupienie, zwiedzanie i zabawę. Każdy dzień niósł wiele nieoczekiwanych wydarzeń; każdego dnia towarzyszył nam duch Ojca Świętego i szczególna opieka Matki Boskiej Bocheńskiej. Dało się to wyczuć poprzez wielką życzliwość, ludzi spotykanych w trakcie naszego pielgrzymowania. Jeszcze przez kolejnych kilka dni wspomnienia tej niezwykłej wyprawy były bardzo żywe.

Więcej zdjęć... 

 

Tu jesteś

Start AKTUALNOŚCI 2006 r. 19-26 VIII 2006 r. Wycieczka dzieci i młodzieży śladami Ojca Świętego
Design by Next Level Design Lizenztyp CC - Template is powered by ENERGIEWERK